Joshua Zirkzee
Zaledwie rok po głośnym transferze z Bolonii, Joshua Zirkzee może opuścić Manchester United. Holenderski napastnik pełni w zespole marginalną rolę, a jego sytuację chce wykorzystać beniaminek Serie A, Como 1907. Jak informuje „Corriere di Como”, trener Cesc Fabregas jest zdeterminowany, by sprowadzić 24-latka z powrotem do Włoch.
Odsunięty na boczny tor
Po letnim transferze Benjamina Sesko, który z miejsca stał się podstawowym napastnikiem, rola Holendra w zespole Rubena Amorima drastycznie zmalała. Od początku sezonu Joshua Zirkzee spędził na boisku zaledwie 82 minuty, co jest wynikiem katastrofalnym dla zawodnika, za którego w 2024 roku zapłacono ponad 40 milionów euro. Brak zaufania ze strony trenera sprawia, że zimowy transfer wydaje się coraz bardziej prawdopodobny.
Fabregas chce odbudować Holendra
Sytuację tę chce wykorzystać beniaminek Serie A, Como, prowadzony przez legendę hiszpańskiej piłki, Cesca Fabregasa. Były pomocnik niezwykle ceni talent Holendra i jest gotów uczynić go centralną postacią swojego projektu. Dla napastnika powrót do Włoch, gdzie w barwach Bolonii prezentował się znakomicie, byłby szansą na odbudowanie kariery i regularną grę. Według doniesień, do transferu mogłoby dojść już w styczniu.
Joshua Zirkzee i decyzja Manchesteru
Wiele zależy od stanowiska Manchesteru United. Choć Joshua Zirkzee jest tylko rezerwowym, po wypożyczeniu Rasmusa Højlunda do Napoli jest jedynym zmiennikiem dla Sesko. Mimo to, w obliczu braku zaufania ze strony trenera, najlepszym rozwiązaniem dla rozwoju samego zawodnika wydaje się zmiana otoczenia. Zainteresowanie ze strony Como może być dla niego idealną drogą ucieczki z Old Trafford.
SPRAWDŹ TAKŻE:
- Sensacyjny następca Amorima? Oliver Glasner gotowy przejąć Manchester United!
- Gikiewicz murem za trenerem Widzewa. „Patryk Czubak to odpowiednia osoba”
- Sensacyjny zwrot akcji w karierze Polaka? AC Milan chce Roberta Lewandowskiego!
- Historyczny gol Polaka! Krzysztof Piątek trafił do siatki w Azjatyckiej Lidze Mistrzów
